czwartek, 3 lipca 2014

Od Takahashi'ego CD Ayame

Byłem zapatrzony w Aye, która leżała nadal nieprzytomna. Na szczęście już w szpitalu.. Mówili, że będzie z nią dobrze. Siedzę już tu od kilku dobrych godzin. Czuję, jakby to wszystko było przeze mnie.. Przeze mnie ona tu leży i cierpi. Usłyszałem cichy skrzyp drzwi. Toshik przyszedł odwiedzić siostrę. 

- Co wczoraj się działo? - Zapytał i przyglądał się Ayi. 
- Ja.. Nic nie wiem. Myślę, że to mogli być "oni". 
- "Oni"? - Zapytał zdziwiony.
- Dobrze wiesz, o kogo chodzi.
- Mówisz, że zaatakowaliby ranem? - Spojrzał na mnie.
- Na to wygląda. 

Obydwoje zauważyliśmy jak Aya się przebudza. Chciała wstać i wyjść, ale nie pozwoliliśmy jej na to. 

- Nigdzie się stąd nie ruszasz. - Chwyciłem ją za ramię.




<Ayaaaa? I tak gdzieś polecisz zaraz pewnie xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz