Czemu ja to powiedziałam? No naprawdę? Sama nie wiem o co mi chodziło, ale.. Dobra nie, nie, nie Rei! Kończymy z myśleniem! Ale nie tak dosłownie!.. Z tym dziwnym myśleniem.
Chłopak pomógł mi wstać, a moje nogi z racji, iż kilka minut leżałam ciągle na ziemi to nie dawały mi spokojnie stanąć i spadłam tym razem na niego. Ciekawe, że teraz wstałam błyskawicznie i stanęłam prosto.
- P-przepraszam.. - Powiedziałam cała czerwona patrząc w ziemię.
- Co ty się tak na mnie rzucasz? - Ponownie posłał uśmiech, tym razem był on bardziej.. zły?
Powiedział to specjalnie, tak? Taka panikara jak ja..
Wzięłam kamień z ziemi i rzuciłam nim prosto w chłopaka. Natychmiast znów stanęłam na baczność.
- Raaany, najmocniej przepraszam! - Głupia ta moja panika.. To.. Nie jest śmieszne....!
<Shi, gamoń ;_; ♥ XDDD KC XDDD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz