Zatkało mnie. Rzuciła mnie kamieniem? Jedyna reakcja jaka przyszła mi na myśl to śmiech. Zacząłem się głośno śmiać.
-Nie przepraszaj, należało mi się. Tak potraktować damę. -powiedziałem ze śmiechem , ona jednak zrobiła się cała czerwona. Nastała niezręczna cisza.
-Przepraszam. Nie przedstawiłem się. Jestem Shibo i miło mi cię poznać.- wyciągnąłem rękę w jej stronę.
-Reikko..- niezdarnie wyciągnęła dłoń w moją stronę aby ją uścisnąć.
-Może wynagrodze ci to i odprowadzę cię do domu, co?
-Potrafię iść sama!- odpowiedziała wytykając język w moją stronę. Zanim się obejrzałem , szła szybkim ruchem w jakąś stronę. Chwyciłem jej torbę, która niechlujnie leżała obok ławki i dogoniłem ją.
-Wiesz w ogóle gdzie idziesz?
-Do domu.
-Czyli mieszkasz w Mrocznym Lesie?-posłałem jej jeden z tych uśmiechów gdzie większość dziewczyn omdlałaby na ten widok.
<Rei kończysz , sama jesteś gamoniem :P>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz