Właśnie szedłem przez park na spacer w czasie przerwy. Pusto. Żadnej żywej duszy. Cisza i spokój. Chciałem usiąść na ławce ale zauważyłem kogoś. Drobna dziewczyna, w mundurku? Chodzi do tej samej szkoły? Ciekawe co tu robi. Zazwyczaj nikogo nie spotykam w parku.
Wyszedłem zza drzewa ,a dziewczyna spojrzała się niespokojnie w moją stronę.
-Nie bój się. Nie gryzę.-zaśmiałem się.
Ona jednak chyba nie poczuła się zbyt pewnie bo wstała szybko i cofnęła się kilka kroków. Na jej nieszczęście zaraz za nią leżał średniej wielkości kamień. Potknęła się o niego i gdyby nie mój szybki wampirzy refleks , już leżałaby na ziemi.
-Uważaj.-uśmiechnąłem się do niej.-Jak masz na imię?
Dziewczyna zrobiła się cała czerwona jak burak.
-Reikko.. -powiedziała cicho i zaraz bezwładnie leżała w moich ramionach.
Ocknęła się jakieś kilka minut później. Była zdezorientowana.
-Czemu ty.. Widziałam to!-zaczęła krzyczeć. Uśmiechnąłem się do niej szeroko.
-Nie wiem o czym mówisz.
<Reikko <3 kończysz xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz